Wydarzenia

« powrót

Blaski i cienie instrumentów dętych

Jakże trudno zawładnąć ciałem nieożywionym w taki sposób, aby wydobyć z niego znacznie więcej, niż tylko szum, pisk czy brzdęk. Wiedzą o tym doskonale uczniowie klas instrumentów dętych blaszanych, którzy z kawałka metalu czynią magiczny przedmiot. Słuchając różnorodnych wykonań w auli PSM, w dniu 29 kwietnia, trudno zrozumieć, że coś co wydaje się niemożliwe, staje się rzeczywistością. Mało tego - staje się ponad realnym bytem - światem sztuki, nieprzemijającą muzyczną czasoprzestrzenią przeznaczoną dla tych, którzy oczekują od życia znacznie więcej, niż tylko zwyczajności. Ale droga do tego, co wartościowe okraszona jest czasem odrobiną niedoskonałości. Kiks, fałsz czy załamanie dźwięku wpisane są w codzienny trud obcowania z instrumentem dętym. Tak jak w sporcie, nie zawsze na naszej szyi zawiśnie medal. Czasem trzeba pozostać za podium, aby w przyszłym sezonie wygrać wszystko.
Te słowa otuchy kierujemy szczególnie do tych wykonawców, którzy nie byli w stu procentach zadowoleni ze swego występu. Nie szkodzi – gra przed publicznością to żeglowanie po niespokojnych wodach i zawsze może się przytrafić coś niespodziewanego, chwilowa niedyspozycja czy luki w pamięci. Ale dzięki temu, czujemy Wasze emocje bez żadnych filtrów i polepszaczy. Chyba o to chodzi, w tak trudnej dyscyplinie, jaką jest gra na instrumencie – zwłaszcza wykonanym z kawałka metalu.

W popisie wystąpili uczniowie klasy saksofonu Agaty Bartoš, klasy klarnetu Bogusława Jaskółki, klasy trąbki Roberta Pisarka oraz klasy sakshornu, puzonu i tuby Tadeusza Wróbla. Wykonawcom piątkowego koncertu akompaniowali: Edyta Kuschel, Piotr Duda oraz Jan Baciak.
Koncert przygotowali: Monika Twarduś oraz Jarosław Stompel.
Prowadzenie popisu: Barbara Klocek.